DZIEŃ EDUKACJI NARODOWEJ 2022

 

14 października uczniowie i nauczyciele zebrali się na auli szkolnej, z niecierpiwością wyczekując, co z okazji dnia nauczyciela przyrządziła klasa 4b.

 

 

Apel rozpoczął się od efektów dźwiękowych - finezja ryków i pisków mikrofonu skutecznie skupiła uwagę widowni. Po doprowadzeniu techniki do stanu używalności przyszedł czas na formalności.

 

 

 

 

Po zaprezentowaniu dzwonka alarmowego, pozdrowieniach od rady rodziców, wręczeniu nagród dyrektorskich oraz pogratulowaniu uczniom, którzy osiągnęli sukcesy nastała chwila ciszy. 

Światło. Akcja. Sonia Gierlasińska wchodzi na scenę. 

Spojrzeniem precyzyjnie zapożyczonym od najbardziej wymagających pedagogów omiata widownię, zatrzymując w kilku punktach i wzdychając, jakby chciała powiedzieć "no nic na to nie poradzę, że nic z nich nie będzie". Siada. Noga zarzucona na nogę. Analizuje.

 

 

Krzywi się. Notuje. Wstaje, idzie na środek. Wzrok sceptycznie wtopiony w nauczycieli. "Ahh pani Kasiu, ten barok to tak średnio". Uśmiech, który od pierwszych chwil apelu nie opuszczał twarzy nauczycieli zamienia się w śmiech, który coraz bardziej się wzmaga, połączony z chichotem uczniów, potęgującym się po kolejnych uwagach Głównej Nauczycielki.

 

 

Sonia znów siada. Patrzy z niepokojącym uśmiechem i zaczyna zatrważająco słodko "Witam.  Jestem dyrektorem dzisiejszego spotkania. Oto moje dwie nauczycielki (przyzywa Julię i Ewę). Są one wychowawcami klas pierwszych. A gdzie uczniowie? Zaraz wyczytamy listę obecności. Klasa A." Nauczycielka z czerwoną chustą i falowanymi włosami lekko spiętymi z tyłu - Julia, wyczytuje po kolei: Aleksandra Klanowska, Magdalena Kacała, Bożena Mierzwiak, Konrad Wieniawa, Milena Iwanicka-Giereś, Magdalena Woźniak. Nauczyciele zaintrygowani wychodzą na scenę. "Klasa B". Nauczycielka w kremowej wzorzystej chuście z prostymi ciemnymi włosami czyta: Katarzyna Kawka, Paweł Kasprzak, Maciej Jędrzejec, Piotr Kwiatkowski, Magdalena Waczkowska, pani Agnieszka.

 

 

 

 

"Klasy" wysłuchują zadanie, jakie przed nimi stoi: rekonstrukcja obrazów za pomocą siebie oraz dostępnych rekwizytów. Jak im poszło? Sądząc po entuzjazmie samych "uczniów", jury oraz widowni - wspaniale!!

 

MIROSŁAWA ZNOWENKO

 

 

Fotografie użyte w artykule oraz galerii poniżej są autorstwa Mirosławy Znowenko i Macieja Kupidury.